w latach poprzedzających I wojnę światową publiczność tłumnie tłumnie wracała do kina niemego i tańczyła do ragtime ’ u. Ale zamożny młody człowiek był tak samo skłonny do spędzenia wakacji przygotowując się do wojny, jak nauka kłusa indyka lub tanga. Począwszy od 1913 roku tysiące amerykańskich mężczyzn wyjechało na letnie obozy—wolontariuszy w rosnącym ruchu, aby przygotować Stany Zjednoczone na coś, co wydawało się nieuniknioną wojną.

mieli wpływowego sojusznika: byłego prezydenta Theodore ’ a Roosevelta. Miał duże doświadczenie w oddziałach Ochotniczych; w końcu zorganizował i dowodził Rough Riders, Ochotniczą kawalerią, podczas wojny hiszpańsko-amerykańskiej dwie dekady wcześniej. Roosevelt uznał, że obecny prezydent Woodrow Wilson jest zbyt miękki w stosunku do Europy i zmusił go do przygotowania się do wojny.

posiłek w obozie Plattsburg. (Autor: Bettmann/)

Wilson, który pokonał Roosevelta w 1912 roku, był podejrzliwy w walce. Wolał neutralność, forsując wizerunek Stanów Zjednoczonych jako bezstronnego rozjemcy, który mógłby pośredniczyć w zawieszeniu broni przeciwko zwaśnionym frakcjom Europy. Jednak rosnąca frakcja Amerykanów nie zgodziła się—i zaczęła naciskać na Wilsona, aby zrobił więcej. Ich ruch nazwano „gotowością”, a skupiono się na doprowadzeniu młodych Amerykanów do formy bojowej, na wszelki wypadek.

koncepcja była prosta: mężczyźni oddawali swoje letnie wakacje swojemu krajowi i pojawiali się przygotowani na ewentualną wojnę. Ostatecznie 40 000 młodych mężczyzn wzięło udział w obozach Plattsburg—nazwanych na cześć pierwszego obozu szkoleniowego w Plattsburgh w Nowym Jorku—w całym kraju, aby zostać oficerami, jeśli wojna zostanie ogłoszona,

Amerykański obóz wojskowy i zaopatrzenie w Plattsburg, Nowy Jork podczas I wojny światowej. (źródło: Paul Thompson / FPG / Getty Images)

począwszy od 1913 roku zamożni młodzi mężczyźni porzucili swoje letnie plany i zamiast tego udali się do obozu szkoleniowego. W ciągu 90 dni obozu uczestnicy wstali na poranny hejnał, a następnie spędzili dzień na ćwiczeniach, kalistenikach i innych zajęciach. Ich szkolenie zakończyło się” wędrówką”, wyczerpującą wielodniową gehenną, która zmusiła rekrutów do walki przeciwko sobie w symulowanej bitwie. Ale wymagający, fizycznie obciążający harmonogram nie wydawał się tłumić entuzjazmu rekrutów. Według historyka Johna Garry ’ ego Clifforda, byli tak chętni do nauki, że oficerowie musieli przypominać im o przerwaniu ćwiczeń i wzięciu wolnego czasu.

ten entuzjazm nie ograniczał się do prawdziwych rekrutów. Gotowość oferowała mocne połączenie patriotyzmu i widowiskowości-poczucie, że nawet jeśli wojna wydawała się nieunikniona, można ją opanować. Do 1916 roku pomysł był tak popularny, że 145 000 ludzi zebrało się na jego korzyść w nowojorskiej paradzie, która trwała godziny. Piosenki takie jak ” On to Plattsburg, March!”i” przygotuj Orła do obrony gołębicy ” zadeklarowały gotowość do walki.

żołnierze amerykańscy czyścili swoje karabiny w obozie szkoleniowym w Plattsburgu w stanie Nowy Jork podczas I wojny światowej. (kredyt: Paul Thompson / FPG / )

zwolennicy idei Plattsburga, jak to nazywano, uważali, że kraj jest lepiej bezpieczny niż żałować. Uważali, że Stanom Zjednoczonym brakuje „poczucia osobistego obowiązku zrobienia czegoś dla kraju”, powiedział Grenville Clark, prawnik, który pomógł zorganizować wczesne obozy, a później zdobył Army Distinguished Service Medal podczas I Wojny Światowej.dla Clarka i innych szkolenie wojskowe wydawało się czymś, co kraj może zrobić w czasie paraliżu polityki zagranicznej.

ale nie wszyscy byli podekscytowani przygotowaniami. Podobna parada w San Francisco była celem radykalnej grupy, która zabiła 10 osób i raniła 40 kolejnych bombami walizkowymi. I choć ich taktyka była mniej ekstremalna, pacyfiści tacy jak Jane Addams ostrzegali, że przygotowania do wojny po prostu stworzą scenę dla katastrofalnego konfliktu.

żołnierz golił się w amerykańskim obozie wojskowym w Plattsburgu w stanie Nowy Jork podczas I wojny światowej. (kredyt: Paul Thompson / FPG / )

” wierzymy w prawdziwą obronę przed realnymi zagrożeniami, ale nie w niedorzeczną „gotowość” przed hipotetycznymi zagrożeniami ” – napisał Addams i inni antywojenni aktywiści w liście z 1915 roku do Wilsona. Napisali, że nagromadzenie wojska podburzy podejrzenia i utrudni zawieranie międzynarodowego pokoju. Zwolennicy i zwolennicy pokoju twierdzili, że dążąc do gotowości wojskowej, Stany Zjednoczone po prostu naśladowały Niemcy, które obowiązkowo pełniły służbę wojskową.

ale zwolennicy gotowości mieli mało cierpliwości do pacyfizmu. Zamiast tego nakłonili Wilsona do przyjęcia uniwersalnego szkolenia wojskowego, czyli UMT. Clark i inni apelowali do Kongresu, ale Wilson stawiał opór. Zwiększył jednak liczebność wojska.

Chór w obozie szkoleniowym w Plattsburgu w stanie Nowy Jork. (Źródło: SOTK2011/Alamy Stock Photo)

jak na ironię, ruch gotowości niewiele zrobił, aby przygotować Stany Zjednoczone do wojny. Po tym, jak Wilson niechętnie wypowiedział wojnę Niemcom 2 kwietnia 1917 roku, liczba ochotników nie była wystarczająca, aby zadowolić gigantyczną liczbę oddziałów, do których wezwał generał John J. Pershing. Sześć tygodni po wypowiedzeniu wojny, Kongres Wilsona uchwalił Selective Service Act, a 2,8 miliona ludzi zostało ostatecznie wcielonych do I wojny światowej. tymczasem Wilson odrzucił propozycję Roosevelta przyłączenia się do wojny z własnym korpusem ochotników.

przygotowanie może nie do końca zadziałało, ale obozy, które zaopatrzyły tak wielu żołnierzy wojny-w sumie 90 000 Oficerów Rezerwy-przetrwały. Obozy Plattsburg przekształciły się w Wojskowe obozy szkoleniowe dla obywateli, które odbywały się każdego lata od 1921 do 1940 roku. W obozach uczestniczyło 400 tysięcy ludzi, w tym przyszły prezydent Ronald Reagan. Ale selektywna Służba, która zarejestrowała 92 procent wszystkich amerykańskich mężczyzn w wieku od 18 do 25 lat, pozostaje najsilniejszym współczesnym dziedzictwem wojskowym z I wojny światowej—być może przypomnienie, że gotowość czasami wymaga niewielkiego wzmocnienia.