Reklama

Technik perkusyjny Radiohead, Scott Johnson, został wymieniony jako człowiek, który zmarł po zawaleniu się sceny przed koncertem zespołu w Toronto w sobotę (16 czerwca).
krewny potwierdził BBC, że 33-latek z Doncaster zmarł, gdy dach sceny spadł na niego.
kolejne trzy osoby są ranne.jedna z nich jest w poważnym stanie, w wypadku w Downsview Park. Przewiń stronę w dół i kliknij, aby wyświetlić materiał nagrany z helikoptera.
scena zawaliła się na godzinę przed otwarciem bram dla publiczności, a kolejki formowały się już poza lokalem. Ekipy ratunkowe szybko dotarły na miejsce i teren został ewakuowany. Ofiary były częścią zespołu przygotowującego sprzęt.
rozmawiając z BBC, Alexandra Halbert, która pracowała w pobliskim namiocie piwnym w momencie zawalenia, powiedziała, że słyszała hałas „który brzmiał jak fajerwerki”.
ciąg dalszy: „Odwróciłem się i zawaliła się cała górna część sceny, a także rusztowanie. Wydawało się, że było kilka minut wahania i nikt nie wiedział, co robić. Dopiero potem wszyscy zdaliśmy sobie sprawę, jak poważne to było.”
Radiohead ogłosiło później na swoim Twitterze, że serial zostanie odwołany i doradziło fanom, aby trzymali się z dala od Downsview Park.
wpisali:
z powodu nieprzewidzianych okoliczności dzisiejszy wieczór w downsview park został odwołany. Kibicom zaleca się, aby nie udali się na miejsce.
Radiohead (@radiohead) 16 czerwca 2012
40 000 osób miało wziąć udział w wyprzedanym koncercie w kanadyjskim mieście. Policja bada teraz przyczynę zawalenia się sceny i apeluje do świadków, aby przyszli z nimi porozmawiać.

Reklama