„mam ci coś do powiedzenia”, napisałam do przyjaciela.

” jesteś w ciąży?”odpowiedziała.

„nie, spróbuję na studia medyczne” odpisałam, wcale nie dziwi mnie jej odpowiedź, bo tyle razy ją słyszałam.

– Och-odpowiedziała – naprawdę myślałam, że będziesz już w ciąży.”

kiedy ogłosiłem moją decyzję o kontynuowaniu Szkoły Medycznej w połowie lat dwudziestych do przyjaciół i rodziny, widziałem ich mózgi dokonujące obliczeń: rok programu po maturze, aby ukończyć szereg wymagań wstępnych, rok wolny, aby ubiegać się, cztery lata szkoły medycznej i trzy do siedmiu lat stażu i szkolenia stypendialnego. Matematyka się nie zgadzała; jak to pozostawiło miejsce dla „dzieci”, zwłaszcza, że mój mąż i ja byliśmy małżeństwem od czterech lat. Jak długo jeszcze możemy czekać?

sam nie byłem pewien. Spędziłem godziny w sieci lekarzy studentów i innych witrynach, próbując dowiedzieć się, jak wykonalne byłoby posiadanie dzieci w szkoleniu medycznym. Nic mnie nie pocieszyło. Każdy punkt czasowy na ścieżce brzmiał niemożliwie.

gdybym miała dziecko w pierwszym roku, co zrobiłabym z obowiązkowymi laboratoriami anatomicznymi i wynikającą z tego ekspozycją na formaldehyd? Na drugim roku będę w ciąży podczas kroku 1, co wydawało się równie niewykonalne. Trzeci rok oznaczałby bycie w ciąży na rotacjach, a czwarty rok na rozmowach rezydencyjnych. Gdybym zaszła w ciążę podczas pobytu, musiałabym żonglować pracą 80+ godzin podczas ciąży, a następnie karmić piersią. Jako adiunkt będę miał większą odpowiedzialność i mogę zostać ukarany za wzięcie urlopu z powodu uzależnienia mojej pensji od produktywności. Nie pomogło również zobaczenie błyszczących zdjęć mam doktorków na Instagramie, które wydawały się mieć nieskazitelne domy i czwórkę dzieci na biodrach. Moje życie nie było tak ułożone w danym dniu, więc miałem wątpliwości, czy uda mi się to zrobić z dzieckiem.

wtedy do mnie dotarło: wiesz co jeszcze wydaje się niemożliwe? Szkoła medyczna. Ilość materiału, którego musisz nauczyć się w tak krótkim czasie. Zapamiętywanie pierwszej pomocy na ośmiogodzinny egzamin. Pomimo tych pozornie nieosiągalnych przedsięwzięć, pochylamy głowy i zaczynamy odrywać się od pracy przed nami. Chcemy być lekarzami. Ten cel nie podlega negocjacjom. W rozmowie nie chodzi o to, czy powinniśmy to zrobić, ale jak. Zginamy nasze życie, aby dopasować się do tego celu.

posiadanie rodziny, dla niektórych z nas również nie podlega negocjacjom. Chcemy być mamami i mamy prawo do czegoś więcej niż tylko medycyny. Przerzućmy więc scenariusz do naszego umysłu. Nasz sposób myślenia nie powinien być pytaniem: „Czy Mogę mieć dziecko podczas treningu?”Zamiast tego, zdecydujmy,” będę miała dziecko podczas treningu, i tak jest.”Own it. Nie przepraszaj za to. Tak jak naginamy nasze życie, aby dopasować się do tego celu, Medycyna musi również naginać się, aby dopasować się do naszych celów. Nasze lata rodzenia są krótkie, ale nasze kariery są długie. Mądre byłoby, aby Medycyna pracowała przez te lata, aby zabezpieczyć talent swoich stażystek na dłuższą metę.

zastanówmy się, jak mieć dziecko w szkole medycznej i realizować macierzyństwo w szkoleniu. Oto dziesięć wskazówek, jak uczynić to, co pozornie niemożliwe, możliwym:

1. Określ, czy jesteś gotowy na dziecko.

nie czekaj, kiedy twój harmonogram szkolenia jest gotowy, abyś miał dziecko.

nigdy nie będzie czasu w Twoim szkoleniu medycznym, kiedy będzie Ci wygodnie być w ciąży, karmić piersią lub wychowywać rodzinę. Jako lekarze-w-szkolenia, wiemy, że ciąża i płodność są niepewne. Dzieci mogą mieć specjalne potrzeby. Wszystkie dzieci chorują, co oznacza, że w ostatniej chwili prosi się o opiekę, gdy żłobek wzywa, by je odebrać. Nie ma magicznego czasu w twojej karierze lekarza, kiedy łatwiej będzie wziąć na siebie niedogodności związane z rodzicielstwem. Jeśli czekasz na pozwolenie na posiadanie dziecka, nie znajdziesz go.

daj sobie pozwolenie na zaakceptowanie ryzyka i radości rodzicielstwa. Kontynuuj śmiało.

2. Poinformuj swój program o swoich planach.

nie przepraszaj ani nie pytaj o pozwolenie. Poznaj swoje prawa.

jeśli i kiedy zdecydowałeś się na dziecko i jeśli czujesz się komfortowo, skontaktuj się z Dziekanem lub dyrektorem programowym, aby poinformować ich o swoich planach. Ponownie, to nie jest prosić o pozwolenie. Zamiast tego wykorzystaj rozmowę jako okazję do gromadzenia informacji, dzięki czemu możesz zaplanować najlepiej jak potrafisz (jednocześnie zdając sobie sprawę, że nie możesz zaplanować wszystkiego).

oto kilka pytań, które zadałem Dziekanowi:

  • jakie struktury wsparcia są na miejscu, gdy mam dziecko?
  • czy są zajęcia sponsorowane przez szkołę lub szpital?
  • jaki jest proces roczenia urlopu? Czy Mogę zrobić badania w tym czasie
  • jaką elastyczność możesz mi dać, jeśli zdecyduję się nie brać roku wolnego? Na przykład, Czy Mogę wziąć kilka bloków na trzecim roku i rozpocząć rotację nieco później niż moi koledzy z klasy? Czy w okresie wakacyjnym mogę wykonać blokadę i spełnić wymagania?
  • jak możemy zmienić mój harmonogram w przypadku, gdy rodzę wcześniej lub mam nieoczekiwany problem medyczny?

w tych rozmowach pamiętaj o swoich prawach! Zgodnie z tytułem IX, Twoja szkoła medyczna musi uwzględniać ciążę i pompowanie, jeśli tak zdecydujesz. Jak pokazał nam COVID-19, harmonogram ukończenia szkoły medycznej nie jest ustalony w kamieniu. Obroty mogą być przenoszone lub zakończone w późniejszym czasie niż koledzy z klasy. Na wykłady można uczęszczać zdalnie. Respiratory mogą być dostarczone do laboratorium anatomii. Twoja szkoła powinna być kreatywna, aby pomóc Ci dotrzeć do ukończenia szkoły.

3. Zbierz swoje plemię.”Nie możesz zrobić tego sam.

trudno jest samodzielnie wychowywać dziecko, zwłaszcza w medycynie. Potrzebujesz ” plemienia.”Może to być twój partner, lokalne przedszkole, niania i/lub rodzina i przyjaciele.

Partner:
jeśli masz współmałżonka lub partnera, wcześnie rozpocznij rozmowy, aby ustalić realistyczne oczekiwania. Najprawdopodobniej twój partner będzie musiał przejąć większość opieki nad dziećmi, biorąc pod uwagę brak elastyczności naszego wyboru kariery. Jeśli twój znaczący inny jest również w szkoleniu lub pracuje wymagającą pracę, trzeba będzie poważnych dyskusji o tym, jak zrównoważyć dwie kariery. Moja szkoła pozwala na wykorzystanie roku wolnego w blokach miesięcy na raz, a nie wszystkie na raz; zapytaj swoją szkołę, czy jest to możliwe dla ciebie. Być może oboje wziąć rok wolnego w odstępach sześciomiesięcznych, naprzemiennie czas spędzony w domu z dzieckiem. Może powinieneś zainwestować w nianię. Niezależnie od rozwiązania, nie wpadaj w pułapkę przyjmowania ról w oparciu o płeć! Zachęć swojego partnera do wzięcia urlopu. Wszyscy partnerzy pracujący, bez względu na płeć, mają zapewniony dwanaście tygodni urlopu (aczkolwiek bezpłatnego) na związanie się z dzieckiem zgodnie z Ustawą o urlopie rodzinnym i medycznym (FMLA).

Żłobek/Niania:
żłobek jest drogi i może łatwo przekroczyć koszty wynajmu. Przed zajściem w ciążę zadzwoniłam do lokalnego przedszkola i przedszkola szpitalnego, które jest dotowane przez moją uczelnię, aby poznać koszty. Mój mąż i ja zaczęliśmy odkładać szacowane miesięczne koszty opieki dziennej na około dwa lata przed narodzinami naszej córki. Udowodniło nam to, że potrafimy zarządzać ceną i stworzyło poduszkę finansową na nadchodzące lata. W naszym przypadku, to pomogło sfinansować nieopłacaną część urlopu ojcowskiego mojego męża. Jeśli oboje jesteście na szkoleniu, porozmawiajcie z pomocą finansową o zwiększeniu kwoty kredytu na pokrycie kosztów opieki dziennej.

inną opcją do rozważenia jest niania. Nianie są droższe niż typowe kursy dzienne, ale mogą zaoferować większą elastyczność w szkole medycznej. Home daycares są inną alternatywą; wydają się być tańsze i mniejsze. Ostatecznie wybraliśmy opcję domowego przedszkola, ponieważ było bliżej naszego mieszkania. Nasze drugie miejsce zajęła dotowana opieka szpitalna ze względu na wydłużone godziny pracy i bliskość szpitala.

pamiętaj, aby umieścić swoje dziecko na liście oczekujących natychmiast po uzyskaniu pozytywnego testu ciążowego (lub jeśli adoptujesz, w momencie, gdy usłyszysz wiadomość o umieszczeniu). Niestety, listy oczekujących są również drogie, więc przygotuj się na wyłudzenie setek dolarów za ten proces. Jeśli zdecydujesz się na domową opiekę dzienną, wiedz, że miejsca są ograniczone; word of mouth lub sąsiedzkie grupy na Facebooku i Listserv mogą pomóc Ci znaleźć te zajęcia i wiedzieć o wszelkich otwarciach.

Rodzina i przyjaciele:
inną opcją jest pomoc rodziny i/lub przyjaciół w tworzeniu struktury wsparcia. Pozwala to na ogromne oszczędności, a jednocześnie zapewnia elastyczność, której potrzebujesz. Co więcej, zachęca do nawiązywania więzi między dzieckiem a rodziną. Rozpocznij rozmowę z rodziną już teraz. Czy zechcą pomóc przy dziecku? Czy mogą opiekować się dzieckiem w stresujących czasach przed egzaminem? Czy mogą pomóc w nocach telefonicznych? Nawet jeśli twoja rodzina jest dalej, myśl kreatywnie. Może przylecą w szczególnie stresujących chwilach.

4. Zaplanuj standardowy Urlop macierzyński. Nie zakładaj, że potrzebujesz roku, ale jeśli to zrobisz, weź go.

czułem, że konsensus w Internecie jest, aby wziąć rok wolnego od szkoły medycznej po porodzie. Podczas gdy byłam w ciąży, szczególnie w czasach COVID, wydawało się, że jest to preferowana opcja w mojej szkole. Jednak nie była to decyzja mojej szkoły. Skończyło się na pytaniu o to, czego chcę: dwanaście tygodni urlopu macierzyńskiego. Aby wziąć ten czas wolny, urodziłam dziecko na trzecim roku, który był bardziej elastyczny niż moje pierwsze dwa lata szkoły medycznej. Mój Dziekan powiedział mi, że wszyscy studenci mają 20 tygodni czasu „flex / vacation”, który można wykorzystać przez trzeci i czwarty rok. Plan zakładał wykorzystanie 12 z 20 tygodni na urlop macierzyński. Oznaczałoby to, że mój czwarty rok miałby mniej tygodni wakacji, ale nie miałem nic przeciwko temu kompromisowi.

oczywiście miałem również możliwość wzięcia pełnego roku wolnego. Na szczęście moja szkoła również miała w tym pewną elastyczność. Pozwoliliby mi wziąć go w miesięcznych krokach, abym mógł rozłożyć rok, jak chciałem. Na przykład, mogę wziąć cztery miesiące z góry, a następnie wziąć pozostałe miesiące w późniejszym czasie (być może, aby mieć drugie dziecko i wziąć kolejny urlop macierzyński).

podczas urlopu macierzyńskiego zdałam sobie sprawę, że realizuję sporo projektu badawczego, w którym moje dziecko śpi na kolanach, więc mogłam poprosić szkołę o wyznaczenie części czasu na „tygodnie badawcze.”W dwunastym tygodniu czułem się gotowy do powrotu. Mój mąż przejął obowiązki dziecka, korzystając z prawa do dwunastu tygodni (częściowo nieopłaconego) FMLA (patrz krok 3, Jak na to zaoszczędzić).

osobiście nie byłbym szczęśliwy biorąc cały rok wolnego, ale każdy jest inny. Nie zakładaj, ile czasu będzie dla Ciebie „właściwe” przed urodzeniem dziecka. Zachowaj otwarte opcje i rozważ współpracę ze szkołą, aby mieć wiele planów na miejscu, które mogą obejmować rok wolny, rok wolny w miesięcznych przyrostach, rok badawczy, podwójny stopień lub kilka tygodni przerwy, które pozwolą Ci ukończyć szkołę na czas, a także poświęcić trochę czasu na dostosowanie się do macierzyństwa.

5. Pogodzenie czasu.

podczas urlopu macierzyńskiego przeczytałam „wiem, że to robi: jak kobiety sukcesu wykorzystują swój czas” Laury Vanderkam. Ta książka pomogła mi ponownie przemyśleć czas. Często myślimy o czasie, który spędzamy z dala od naszych dzieci, ale za mało o czasie, który spędzamy z nimi. Nawet jeśli poświęcamy 70 godzin tygodniowo na pracę i naukę, pozostawia to 98 godzin na spanie, jedzenie i spędzanie czasu z rodziną. Zacząłem myśleć o moim czasie bardziej holistycznie. Wymagające miesiące, takie jak moja Medycyna i chirurgia, mogą być zrównoważone przez miesiące fakultatywne i badawcze, które wymagają mniej godzin niż nawet typowa praca od 9 do 5. Ponadto, mając moją córkę w moich późnych latach dwudziestych, a nie podczas moich czterdziestych jako adiunkt, dodałem dziesięć dodatkowych lat czasu z nią. Czas, który mam nadzieję pozwoli mi zobaczyć wesela, zakończenie szkoły i wnuki.

na mniejszą skalę uważam, że pomocne jest pójście spać wcześniej około 20:30 i obudzenie się około 4:30, Aby się uczyć przed udaniem się do szpitala. To pozostawia moje wieczory wolne na czas dziecka.

6. Jeśli przystępujesz do egzaminu, zapisz się na zakwaterowanie.

kiedy byłam w ciąży, dobrze mi szło we wszystkich moich kursach podczas noszenia dziecka i byłam w trakcie pilnego przygotowania do kroku 1. Żartowałem, że mam „dwa mózgi”, co dało mi więcej intelektualnej mocy.

ale ważne jest, aby wiedzieć, że Sophie Currier zdobyła nam prawo do pompowania i karmienia piersią podczas wykonywania naszych badań krok. Te udogodnienia pozwalają na dodatkowy czas przerwy na pompowanie lub korzystanie z łazienki i rozciąganie w czasie ciąży. Będziesz potrzebować listu od dostawcy dokumentującego potrzebę zakwaterowania i termin płatności. Napisałem szczegółowy list o ryzyku długotrwałego siedzenia w ciąży, biorąc pod uwagę zwiększone ryzyko zakrzepicy żył głębokich, ból pleców i częstą potrzebę oddawania moczu. To przyspieszyło proces, ponieważ moja położna właśnie przejrzała list, podpisała go i umieściła na papierze firmowym. Jeśli potrzebujesz próbki, napisz do mnie. NBME pozwala również zabrać ze sobą poduszkę jako przedmiot osobisty, więc nie zapomnij się rozgościć.

na wypadek, gdybyś się zastanawiała, nie zrobiłam kroku 1 w ciąży z powodu opóźnień spowodowanych przez COVID. Wydaje mi się jednak, że w drugim trymestrze bez żadnych problemów byłbym w stanie go przyjąć. Mój trzeci trymestr wymagałby wielu przerw w łazience, ale nadal byłby wykonalny. Z moich szacunków, nawet pompowanie byłoby wykonalne z dodatkowym czasem zakwaterowania Krok 1.

7. Wybierz Zakład Opieki Zdrowotnej w pobliżu szkoły.

pamiętaj, aby wybrać położnika / ginekologa w pobliżu zajęć lub miejsc rotacji, aby Twoje wędrówki do terminów prenatalnych były wygodniejsze. Zdecydowałem się na prywatną praktykę położnika, a nie praktykę akademicką, aby zapewnić, że moi koledzy z klasy lub przyszli rezydenci nie będą zaangażowani w moją opiekę. Mój położnik poród w szpitalu akademickim w mojej szkole, co czyni go najlepszym z obu światów. Moi koledzy ze szkoły medycznej nie uczestniczyli w mojej pracy i porodzie, ale odwiedzili nas na piętrach poporodowych. Moja córka była najpopularniejszym dzieckiem na oddziałach!

8. Skontaktuj się z firmą ubezpieczeniową.

przed szkołą medyczną pracowałem nad kwestią Affordable Care Act (Aca) jako pracownik służby Federalnej, więc zawsze było dla mnie ważne, aby zrozumieć ubezpieczenie zdrowotne i uniknąć niespodziewanych faktur. Udało mi się znaleźć dostawcę Położnictwa/Ginekologii w sieci, który dostarczył w szpitalu powiązanym z moją szkołą. Potrójnie sprawdziłam wymagane współpłacenie za przesyłkę i odłożyliśmy tę kwotę na nasze konto elastycznych wydatków (FSA) na rok przed porodem. To dało nam spokój, wiedząc, że byliśmy ubezpieczeni i mieliśmy pieniądze odłożone, gdy nadszedł czas. Zaoszczędziliśmy również pieniądze dzięki ulgom podatkowym z planu. Jeśli nie masz dostępu do FSA, nadal sensowne jest odkładanie tych pieniędzy na bok, aby uniknąć dużego rachunku po powrocie ze szpitala.

w ramach ACA kobiety mają również dostęp do bezpłatnych laktatorów. Skontaktuj się z firmą ubezpieczeniową około trzeciego trymestru, aby dowiedzieć się, jak go uzyskać.

9. Plan na najgorsze.

biorąc pod uwagę, jak bardzo polegam na moim mężu, aby pomóc w opiece nad naszą córką, wiedzieliśmy, że potrzebujemy ubezpieczenia na życie. W drugim trymestrze zaczęliśmy poważnie szukać ubezpieczenia dla mojego męża przez następne dziesięć lat. Zaczęliśmy od prostego pytania: jeśli coś stanie się mojemu mężowi, ile będę potrzebować wsparcia, aby ukończyć szkolenie medyczne? Następnie obliczyliśmy kwotę, którą kosztowałaby niania i żłobek (pomyśleliśmy, że będę potrzebować obu) i udaliśmy się stamtąd. Byłem również w stanie dostać się ubezpieczony przez American Medical Association na wypadek, gdyby coś mi się stało.

10. Wreszcie chodzi o priorytety.

bądźmy brutalnie szczerzy. Nie możesz być June Cleaver w tym samym czasie co mama lekarza. Nie będziesz miał idealnego domu. Będziesz przegapić kilka kamieni milowych i czas snu, gdy jesteś na wezwanie. Z drugiej strony możesz powiedzieć nie projektom i możliwościom, aby chronić czas z dzieckiem. Nie możesz mieć wszystkiego-przynajmniej Nie wszystkiego na raz.

usiądź ze sobą i zastanów się, czego chcesz od życia. Zastanów się, co cenisz i co możesz puścić. Dla mnie postanowiłem zrezygnować z pompowania. Nie chciałem przegapić ani sekundy rundy; moja nauka była zbyt ważna, a moje dziecko było w porządku z formułą. Moje weekendy wciąż spędzam przygotowując się do egzaminów półkowych i praktycznych. A mój mąż spędza większość czasu opiekując się naszą córką, żebym mogła zainwestować w moje szkolenie. Zdecydowałam: nie pozwolę, by dziecko uczyniło mnie mniej praktykiem. Moi przyszli pacjenci zasługują na moje poświęcenie. Ale co równie ważne, nie pozwolę, by ten wybór kariery zaprzepaścił moją rodzinę.

ostatecznie, bycie mamą-w-szkolenia ma swoje wyzwania, ale jest daleko od niemożliwego.

czasami instagramowe mamusie robią krzywdę, nie podkreślając plemienia, które pomaga wspierać ich ambicje. Nie wstydź się prosić o pomoc. Z jakiegoś powodu współczesne społeczeństwo postanowiło położyć większość dzieci na barkach kobiet; jednak nigdy nie miało to być samotne dążenie.

Przyjmij swoją karierę, macierzyństwo i strukturę wsparcia, która ją umożliwia. Weź to. I cokolwiek zrobisz, nie przepraszaj.

powodzenia!

zdjęcie: matka z bliźniakami, 1999 (CC BY 2.0) by Seattle Municipal Archives

Marlise Pierre-Wright (2 posty)

współpracujący pisarz
Northwestern University Feinberg School Of Medicine
Marlise jest studentką trzeciego roku medycyny na Northwestern University Feinberg School Of Medicine w Chicago, IL. Przed ukończeniem szkoły medycznej ukończyła Princeton University z tytułem Bachelor of Arts w języku angielskim i tytułem magistra w dziedzinie public affairs, ze szczególnym uwzględnieniem polityki zdrowotnej. Przez kilka lat zajmowała się także federalnym i stanowym porządkiem publicznym. Lubi podcasty, długie spacery z córką i mężem i oglądanie „Wielkiej Brytanii” po długim dniu na oddziałach. Ma nadzieję kontynuować karierę w neurologii dziecięcej i adwokaturze.